... tylko, że jedna jest adżilitowa! :p Tak, tak- udało nam się zdobyć pierwszą łapkę na zawodach agility w Myślęcinku :D
Fot. Justyna Ukleja |
nasze drugie oficjalne zawody i znowu pudło na egzaminowym biegu! <3 |
Mimo tego Tj była BARDZO dzielnym pieseczkiem i przeszła samą siebie!!! Jejku, ten pies jest z dnia na dzień coraz lepszy i co chwilę pozytywnie mnie zaskakuje :D A więc... przyspieszyła, ale nadal pozostała grzecznym pieskiem na torku, bo pięknie myśli i słucha tego, co mówię; slalom, który dzień przed zawodami nie wychodził, przez całe dwa dni był przepiękny (tylko dwa razy miała odmowę, ale zdecydowanie jej to wybaczam), a przede wszystkim upewniła się na torze! Nie bała się robić przeszkód strefowych, pod którymi są tunele; a huśtawka (z którą walczyłyśmy baardzo długo, bo Tajga się jej bała) wychodziła cudownie <3 Jestem z niej niesamowicie dumna (i z siebie trochę też :P), a moje serce jeszcze bardziej się raduję, kiedy widzę, że agility jest frajdą także dla Tj. Jejku, jak ja ją kocham!
... ale nie za podium, nie za łapkę- to są tylko przemiłe dodatki... kocham ją za to, że ona CHCE coś ZE MNĄ robić, że się stara z całych sił, że są widoczne postępy i osobiste sukcesy oraz za to, że jest!
fot. Justyna Ukleja |
.
.
.
Zapraszam do obejrzenia filmiku z zawodów! :)